Wysyłam swoje myśli ku Tobie, choć nie wiem, czy znajdą adres. Są jak papierowe jaskółki wypuszczone z dłoni w samym środku burzy – kruche, białe, zagięte na brzegach od wielokrotnego poprawiania słów, których ostatecznie i tak nie odważyłem się wypowiedzieć głośno.
Więc znów zamykam oczy i pozwalam im płynąć. Nie po to, byś odpowiedziała. Ale po to, bym ja mógł w końcu odetchnąć. wysylam_swoje_mysli_ku_tobie
Pisanie o nich to proces uwalniania mocy i emocji , swoisty plan bitwy z własną tęsknotą. Czasem myślę, że nasze niewypowiedziane słowa tworzą osobny wszechświat, w którym każda nieprzesłana wiadomość w końcu dociera do celu. Wysyłam swoje myśli ku Tobie, choć nie wiem,